LOVE SKANSEN: TALLINN

Do skansenu w Tallinnie popędziliśmy wprost z promu z Helsinek, tak nam zależało! 🙂 Cieszyliśmy się na nasz drugi – po Skansenie w Sztokholmie – skansen poza Polską, bo to zawsze warto sobie porównać. I co się okazało? Że ten talliński jest niemal taki sam jak te nasze. To znaczy równie fajny! Ale ma też… Read more »

Love Skansen: Kuligów nad Bugiem

Początek wiosny to dobry moment na odwiedzenie któregoś z pobliskich skansenów. Zieleni się, a ze względu na zbliżające się Święta, skanseny zaczynają odczyniać swoje Czary. Obrzędy wielkanocne, kiermasze, warsztaty rękodzielnicze, koncerty ludowych kapel… Jeśli akurat nie macie ochoty na taką ekstrawagancję, to – gdy słoneczko przygrzeje – idźcie do skansenu po prostu na spacer 🙂 Oderwijcie się od… Read more »

Helsinki z offu: Suomenlinna

Przyjeżdża człowiek zobaczyć te Helsinki, zasięga języka, i co się okazuje? Że największa atrakcja miasta leży… hen za miastem! Że to wyspa dobre pół godziny lodołamiącym promem w głąb Bałtyku. Zresztą sama Suomenlinna zapewne nie przyciągałaby dorocznie setek tysięcy szukających wrażeń miejskich eksploratorów z całego świata, gdyby nie znajdująca się na niej twierdza – takie twierdzenie na… Read more »

Bruksela: od Atomium do Z

To się czasem zdarza, że jedziemy gdzieś wyposażeni w zestaw wyobrażeń, a wracamy z zestawem wrażeń od wyobrażeń odmiennych. Weźmy tę tytułową Brukselę. Musimy się przyznać, że przed wyjazdem nasze skojarzenia z Brukselą ograniczały się zasadniczo do tego, że mają tam siedzibę instytucje Unii Europejskiej, no i może jeszcze pomnik siusiającego chłopczyka. A!, i że jeszcze ta… Read more »

Psim zaprzęgiem z dziećmi: Laponia

Żeby popędzić psim zaprzęgiem, oho!, to nam się marzyło… od zawsze! Dzikość, pierwotność, zew natury, polarny wiatr we włosach (co tam, że pod czapką)… – tak byśmy powiedzieli my, rodzice. A jak na plan naszej zimowej wyprawy do Laponii zareagowały dzieci? PIIIIEEEESSSKIII! HUSKY! JUUHUUU! 🙂 A było to tak…         Najpierw zasięgnęliśmy języka. (via google, oczywiście)… Read more »

Pierwszy raz o Północy: Laponia, Helsinki, Tallinn

Z definicji każdy “pierwszy raz” może się zdarzyć tylko raz, prawda? A nam się właśnie – podczas zimowej wyprawy na Północ – pierwszy raz zdarzył cały tydzień, że jeden pierwszy raz gonił kolejny. I tak w kategorii pierwszych razów ta wyprawa znalazła się w czołówce naszych najlepszych wypraw. Bo co może być lepszego od tego dreszczyku i szeroko otwartych… Read more »

Love Skansen: Lublin – Zima

Skansen Lubelski urzekł nas już wiosną. Powstał wtedy całkiem pokaźny materiał z wieloma zdjęciami. Nasz spacer wtedy trwał i trwał… Wszystko było dla nas nowe, a teren do obejścia ogromny. Tutaj możecie sobie zobaczyć jak to wtedy było. Tym razem wszystko trwało lekko ponad godzinę. Czas i mróz nas gonił. (Zimą zamykają wcześniej) Muzeum Wsi Lubelskiej w… Read more »

Bawaria: w 80 godzin dookoła

    Byliśmy grzeczni, więc na Gwiazdkę dostaliśmy Bawarię. Od siebie samych dostaliśmy, bo po pierwsze – po zeszłorocznej wizycie w Dreźnie (patrz tu) ckniło nam się za post-świątecznymi klimatami Made in Germany, a po drugie – i tak na Święta wylądowaliśmy przy granicy z Czechami, więc do Niemiec rzut beretem… A z tym prezentem… Read more »

Love Skansen: Lublin

Jest w Polsce kilka skansenów pełną gębą. Ten w Lublinie jest jednym z nich. Jest tu i wieś, i dwa kościoły, i wiatrak, i plebania, dwór, a nawet jeziorko. Jest też rzecz zupełnie wyjątkowa – miasteczko! Takie z szynkiem, pocztą i dentystą! Ale o tym za chwilkę… Spacer całkiem całodniowy i to bez ociągania się, bo… Read more »

Hakone 箱根, czyli Picasso we mgle

. Po czterech dniach intensywnych wędrówek po największej aglomeracji świata mieliśmy się wyrwać w góry… Nie żeby intensywna miejskość Tokio było przeraźliwie męcząca, skąd!, przecież okazała się bezbrzeżnie urozmaicona i ciekawa (poczytajcie Tokio Story, linki poniżej), no ale sami rozumiecie, strasznie nas korciło, żeby już zobaczyć inne oblicze Japonii. Z kilku rozważanych opcji na jednodniowy wypad… Read more »

  • Estonia

    LOVE SKANSEN: TALLINN

    Posted on by

    Do skansenu w Tallinnie popędziliśmy wprost z promu z Helsinek, tak nam zależało! 🙂 Cieszyliśmy się na nasz drugi – po Skansenie w Sztokholmie – skansen poza Polską, bo to zawsze warto sobie porównać. I co się okazało? Że ten talliński jest niemal taki sam jak te nasze. To znaczy równie fajny! Ale ma też… Read more »

  • Polska

    Love Skansen: Kuligów nad Bugiem

    Posted on by

    Początek wiosny to dobry moment na odwiedzenie któregoś z pobliskich skansenów. Zieleni się, a ze względu na zbliżające się Święta, skanseny zaczynają odczyniać swoje Czary. Obrzędy wielkanocne, kiermasze, warsztaty rękodzielnicze, koncerty ludowych kapel… Jeśli akurat nie macie ochoty na taką ekstrawagancję, to – gdy słoneczko przygrzeje – idźcie do skansenu po prostu na spacer 🙂 Oderwijcie się od… Read more »

  • Finlandia

    Helsinki z offu: Suomenlinna

    Posted on by

    Przyjeżdża człowiek zobaczyć te Helsinki, zasięga języka, i co się okazuje? Że największa atrakcja miasta leży… hen za miastem! Że to wyspa dobre pół godziny lodołamiącym promem w głąb Bałtyku. Zresztą sama Suomenlinna zapewne nie przyciągałaby dorocznie setek tysięcy szukających wrażeń miejskich eksploratorów z całego świata, gdyby nie znajdująca się na niej twierdza – takie twierdzenie na… Read more »

  • Belgia

    Bruksela: od Atomium do Z

    Posted on by

    To się czasem zdarza, że jedziemy gdzieś wyposażeni w zestaw wyobrażeń, a wracamy z zestawem wrażeń od wyobrażeń odmiennych. Weźmy tę tytułową Brukselę. Musimy się przyznać, że przed wyjazdem nasze skojarzenia z Brukselą ograniczały się zasadniczo do tego, że mają tam siedzibę instytucje Unii Europejskiej, no i może jeszcze pomnik siusiającego chłopczyka. A!, i że jeszcze ta… Read more »

  • Finlandia

    Psim zaprzęgiem z dziećmi: Laponia

    Posted on by

    Żeby popędzić psim zaprzęgiem, oho!, to nam się marzyło… od zawsze! Dzikość, pierwotność, zew natury, polarny wiatr we włosach (co tam, że pod czapką)… – tak byśmy powiedzieli my, rodzice. A jak na plan naszej zimowej wyprawy do Laponii zareagowały dzieci? PIIIIEEEESSSKIII! HUSKY! JUUHUUU! 🙂 A było to tak…         Najpierw zasięgnęliśmy języka. (via google, oczywiście)… Read more »

  • Estonia, Finlandia

    Pierwszy raz o Północy: Laponia, Helsinki, Tallinn

    Posted on by

    Z definicji każdy “pierwszy raz” może się zdarzyć tylko raz, prawda? A nam się właśnie – podczas zimowej wyprawy na Północ – pierwszy raz zdarzył cały tydzień, że jeden pierwszy raz gonił kolejny. I tak w kategorii pierwszych razów ta wyprawa znalazła się w czołówce naszych najlepszych wypraw. Bo co może być lepszego od tego dreszczyku i szeroko otwartych… Read more »

  • Polska

    Love Skansen: Lublin – Zima

    Posted on by

    Skansen Lubelski urzekł nas już wiosną. Powstał wtedy całkiem pokaźny materiał z wieloma zdjęciami. Nasz spacer wtedy trwał i trwał… Wszystko było dla nas nowe, a teren do obejścia ogromny. Tutaj możecie sobie zobaczyć jak to wtedy było. Tym razem wszystko trwało lekko ponad godzinę. Czas i mróz nas gonił. (Zimą zamykają wcześniej) Muzeum Wsi Lubelskiej w… Read more »

  • Niemcy

    Bawaria: w 80 godzin dookoła

    Posted on by

        Byliśmy grzeczni, więc na Gwiazdkę dostaliśmy Bawarię. Od siebie samych dostaliśmy, bo po pierwsze – po zeszłorocznej wizycie w Dreźnie (patrz tu) ckniło nam się za post-świątecznymi klimatami Made in Germany, a po drugie – i tak na Święta wylądowaliśmy przy granicy z Czechami, więc do Niemiec rzut beretem… A z tym prezentem… Read more »

  • Polska

    Love Skansen: Lublin

    Posted on by

    Jest w Polsce kilka skansenów pełną gębą. Ten w Lublinie jest jednym z nich. Jest tu i wieś, i dwa kościoły, i wiatrak, i plebania, dwór, a nawet jeziorko. Jest też rzecz zupełnie wyjątkowa – miasteczko! Takie z szynkiem, pocztą i dentystą! Ale o tym za chwilkę… Spacer całkiem całodniowy i to bez ociągania się, bo… Read more »

  • Japonia

    Hakone 箱根, czyli Picasso we mgle

    Posted on by

    . Po czterech dniach intensywnych wędrówek po największej aglomeracji świata mieliśmy się wyrwać w góry… Nie żeby intensywna miejskość Tokio było przeraźliwie męcząca, skąd!, przecież okazała się bezbrzeżnie urozmaicona i ciekawa (poczytajcie Tokio Story, linki poniżej), no ale sami rozumiecie, strasznie nas korciło, żeby już zobaczyć inne oblicze Japonii. Z kilku rozważanych opcji na jednodniowy wypad… Read more »