LOVE SKANSEN: KOLBUSZOWA

 

„Lasowiaczek”. Tak nazywała się gospoda, w której Ojciec-Merecz bywał jako dzieciątko, przyjeżdżając na wakacje do babci, mieszkającej w znajdującym się nieopodal Głogowie Małopolskim (12 km na pn.-wsch. od Rzeszowa). Nazwa ta kojarzyła mu się z lasem po prostu, co miało sens, jako że w lesie nad głogowskimi stawami ów przybytek stał i gościł. I trzeba było wizyty w kolbuszowskim skansenie, żeby go oświeciło – Lasowiacy to wielka grupa etniczna zamieszkująca te ziemie, które graniczą z równie wielką i bogatą kulturowo tradycją Rzeszowiaków. Tym właśnie dwóm grupom – ich czadowej kulturowej spuściźnie, sztuce i stylom życia – poświęcona jest niezwykle ciekawa ekspozycja Skansenu w Kolbuszowej!

.

AV5C7134

Co by tu…? Po jednej stronie Rzeszowiacy, po drugiej Lasowiacy, Plan Parku Etnograficznego, Kolbuszowa

 

Park Etnograficzny w Kolbuszowej

W rzeczy samej opisane powyżej oświecenie miało miejsce nie podczas zeszłotygodniowej wizyty w Kolbuszowej, a dekadę temu, bo właśnie wtedy rozlubowująca się dopiero w peregrynacjach trzyosobowa jeszcze ekipa Mereczonthego, odbywała pierwsze podróże. Teraz – już w piątkę – z drżeniem oczekiwaliśmy konfrontacji wspomnień z rzeczywistością. I… 5:0 dla rzeczywistości! Hurra!

 

Bo po pierwsze – kolbuszowski skansen przez te dziesięć lat wypiękniał! Wspaniale tam się spaceruje wśród bujnej zieleni i to takiej o naprawdę urozmaiconym charakterze. Bo jest tam i roślinność wyżynna, i lasy (te dla nas najwspanialsze, bo sosnowe), i zagospodarowane sady i pola, ale też przewspaniałe szuwary nad stawami – te wszystkie trzciny, pałki, tataraki… Bosko!

AV5C7199

Audiogajdy i szuwary, kolbuszowski skansen jest inny

AV5C7188

Łódź-dłubanka (niemal jak w Papui Nowej Gwinei 🙂

AV5C7220

Kolbuszowa. W Skansenie między zaroślami wypatrywaliśmy kaczek.

AV5C7210

Kolbuszowa. Szyszki chmielu mają się dobrze.

 

Po drugie – spotężniał nam skansen! Pojawiły się zupełnie nowe, wielkie rzeczy. Bo i super młyn, i ogromny spichlerz dworski (w którym teraz odbywają się wystawy sztuki ludowej), przybyło też kilka zagród z terenów podkarpackich. Ale przede wszystkim pojawił się wreszcie wymarzony – podług zapewnień przemiłej i kompetentnej pani przewodnik – przez pierwszego i długoletniego dyrektora kościół! Jest to kościół zupełnie unikalny, bo mimo że całkowicie drewniany, to wyłożony przed stuleciami płótnem, na którym ówcześni twórcy namalowali… marmur i kamień! Co także ciekawe i unikalne, jeden z czterech ołtarzy ma kształt okrętu, a konkretnie transatlantyku (ufundowali go bowiem przedstawiciele licznej, pochodzącej z tych stron Polonii amerykańskiej).

 

AV5C7157

Kolbuszowa. Zwiedzanie zaczynamy od młyna wodnego.

AV5C7162

Koło młyńskie w kole historii – młyn z Żołyni Dolnej ma fascynującą historię (warto wziąć audioguide’a!)

AV5C7181

Hyc na żarno!

AV5C7323

Spichlerz z Bidzin z 1784 r. najstarszy obiekt w skansenie!

AV5C7335

Kolbuszowa. Skansen akurat gościł wystawę jedynego w swoim rodzaju Leszka Kuchniaka, który cudnie łączy rzeźbę i malarstwo.

AV5C7342

Kolbuszowa. Księga gości na wystawie Leszka Kuchniaka. Oj, nie pisało się zbyt dużo przez wakacje.

AV5C7370

Kolbuszowa. Zbliżamy się do skansenowej dumy i perełki… (“Och, całe życie założyciel i wieloletni dyrektor skansenu próbował wychodzić kościół i nie doczekał, a teraz byłby się cieszył, taki nam się piękny trafił” – podsłuchaliśmy pracownicę skansenu)

AV5C7373

Kościół pw. św. Marka Ewangelisty z Mielca-Rzochowa z 1843 r. kryje liczne tajemnice i niespodzianki. Ma też, jak widać, pochylnię i chwała Bogu!

AV5C7378

Kolbuszowa. Starcie wody święconej i Tosi.

AV5C7381

W tle malowane na płótnie marmury, na pierwszym planie Pikachu, a po lewej bardzo miła i kompetentna pani ze skansenu.

AV5C7386

Malina i jej chwila refleksji, a w tle barokowy ołtarz z drugiej poł. XVIII w.

AV5C7402

Jakby nie patrzeć, robi dobre wrażenie 🙂

 

Po trzecie – audioguide dla każdego! Za darmo (choć z pobraniem 50-złotowej kaucji) przy każdym obiekcie każdy może sobie posłuchać fantastycznie opowiedzianej historii. Opowiada te rzeczy bardzo wczuwający się, dobry lektor. A opowieści są super napisane – łączą etnograficzną faktografię z podaniami, ba! wręcz bajkami i klechdami! Mówią i o codziennych zwyczajach Lasowiaków i Rzeszowiaków na przestrzeni dziejów, ale też o historii najnowszej (świetnym przykładem jest opowieść o zmiennych losach pokoleń właścicieli młyna wodnego). Łatwe w obsłudze, dobrze wykonane audioguidy to mocny punkt dla Skansenu w Kolbuszowej!

AV5C7150

Kolbuszowa. Audioguidy wspaniale oprowadzają po skansenie.

Po czwarte – wyżerka! Wyobraźcie sobie, że w budynku szkoły – oprócz porządnej szkolnej ekspozycji właśnie – urzęduje gromada wspaniałych wiejskich gospodyń w ludowych strojach i w dużej sali raczy gości nie-praw-do-pod-bnie smacznymi przysmakami – są i pierogi w kilku wariantach, są też pajdy chleba ze smalcem, oczywiście, ale najbogaciej przedstawia się oferta ciast! Przekładane masą andruty, serniki, pierniki, makowce, babeczki, chrust i wiele, wiele innych smakołyków – to wszystko, w bardzo przyjaznych cenach – czeka na zmożonych głodem wielbicieli sztuki i kultury ludowej, którzy do Kolbuszowej zawitają. Jeśli na taką ucztę się nastawiacie, zawitajcie do Kolbuszowej w niedzielę, bo tylko wtedy gospodynie są z przysmakami gotowe 🙂

AV5C7408

Szkoła, a w niej… niebo w gębie (kulinarne szczegóły w artykule)

AV5C7411

Kolbuszowa. Skansen. W przedsionku szkoły pokaz wyplatania koszy.

AV5C7418

Buszująca w inspektach

 

No i po piąte – ul! Właśnie pewien ul zaskoczył nas – wytrawnych już amatorów skansenów – najbardziej. Bo jest to jedyny w swoim rodzaju ul pawilonowy. Cóż to takiego? A sporych rozmiarów sześcian ze skośnym jak w chałupie dachem, na którego przepięknie malowanych ścianach widnieją wejścia do kilkunastu uli – wszystkie osadzone w jednej sześciennej formie. Ul jest duży i brzęczy, bo jest wciąż przez pszczoły zasiedlony! Unikat!

AV5C7309

Kolbuszowa. Jedyny w swoim rodzaju ul pawilonowy porwał nasze serca.

AV5C7313

Ponad 100-letni ul zbudowany przez Józefa Petrusa z Lubaczowa i jego kolorowe wlotki (ula, nie Józefa ;))

AV5C7319

Do tego ula wchodziły nie tylko pszczoły, ale i pszczelarz, po obu stronach korytarza znajduje się 20 komór na ramki

 

Jak widzicie, to skansen na piątkę! A moglibyśmy przecież wyliczać dalej i „elokwentnie” podsumować, że wizyta w Kolbuszowej to etnograficzny strzał w dziesiątkę, na przykład 😉 Bo są tu też choćby liczne wiatraki – duże i małe, a każdy inny, są równie liczne kapliczki – od skromniutkich, nadrzewnych, przez przydrożne krzyże, do wielkich w kształcie domu z dachem, oknami i drzwiami. Jest też perfekcyjnie działający żuraw, ale też cała remiza strażacka… No długo by wyliczać. Dla potrzebujących więcej argumentów, link do bardzo porządnie przygotowanej i prowadzonej strony skansenu: http://www.muzeumkolbuszowa.pl/

AV5C7231

Kapliczka z Kolbuszowej z XIX w (choć akurat plastikowe kwiatki, bardzo zresztą ładne, pewnie Made in China z pierwszej połowy XXI 😉

AV5C7441

Wiatrak-holender z Zarównia z 1936 roku, D-I-Y wyjątkowo uzdolnionego technicznie chłopa

AV5C7433

Hop przez wrzosy!

AV5C7265

W budynku po prawej (naszej) budynek, który nie dość, że ma ażurową wiklinową ścianę, to jeszcze mieście dziś ekspozycję maszyn rolniczych z XIX w.

AV5C7247 AV5C7271 AV5C7278 AV5C7280 AV5C7295 AV5C7297 AV5C7300 AV5C7306

 

Jako się rzekło, był to pierwszy po raz drugi odwiedzony przez nas skansen i nauczyła nas ta wizyta rzeczy wielce optymistycznej – skanseny naprawdę żyją, zmieniają się, pięknieją! Bardzo nas to cieszy, bo już wiemy, że do wszystkich będziemy wracać i cieszyć się nimi, odkrywając wciąż nowe w nich klimaty. Kolbuszowa mon amour!

 

AV5C7457 AV5C7458 AV5C7473 AV5C7492 AV5C7502 AV5C7504 AV5C7517 AV5C7519 AV5C7360 AV5C7362 AV5C7366 AV5C7529 AV5C7545 AV5C7540

 

Pisaliśmy też o innych skansenach. Jeśli jesteś ciekawy lub ciekawa, to rzuć okiem na WDZYDZE KISZEWSKIEŁOWICZ, SIERPC i SUCHĄ.

podziel się, nie bądź sknera 😉Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterPin on PinterestShare on LinkedInEmail this to someonePrint this page

Written by mereczonthego

2 komentarze

gość

Cieszymy się że nasz Skansen zrobił na Was takie wrażenie. Robimy co możemy aby zachwycić naszych turystów!! Pozdrawiamy i zapraszamy znów! 🙂

olamerecz

Oj robi wrażenie, robi. I widać, że się rozwija 🙂 Z pewnością jeszcze wpadniemy. Pozdrowienia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *