Love Skansen: Sucha

SUCHA k. GRĘBKOWA

W Suchej jakoś szczególnie sucho nie było. Nie żeby padało. Podłoże było wilgotne, ot co, więc żab było pełno, dlatego chodzimy z głowami w dół, co widać na zdjęciach. Szukamy żab.

W Suchej jest wyjątkowa atmosfera. Zwłaszcza dworek robi wrażenie. Jakby tam ktoś wciąż mieszkał, a nie mieszka. Wszędzie można pójść, w każdą szparę zajrzeć i czuć się tam trochę jak u siebie, albo u dalekiej ciotki, którą się odwiedza raz na parę lat. Tylko patrzeć, jak zaraz wyciągnie landrynki i nasypie na jedną z tych misek.

Co jeszcze? Te konie, które łaszą się jak psy, jedzą z ręki i gotowe są wskoczyć na ganek, a może i do środka. Jak u Pippi! 🙂 To nam zostanie w pamięci.

W Suchej ludzi jak na lekarstwo. Tym łatwiej poczuć się jak… w domu. Do tego przemiła pani sprzedająca bilety, a za dodatkową opłatą (10 zł) opowiadająca burzliwą historię dworku. A było to tak…

.

AV5C8130

Burzliwa historia dworu rodu Ciechańskich.  

Dwór postawił w 1743 roku kasztelan liwski Ignacy Cieszkowski. Bywali to znakomici goście, a wśród nich nawet król Staś, czyli Stanisław August Poniatowski. Ostatnim właścicielem dworu przed reformą rolną w 1945 roku był Felicjan Dembiński Cieszkowski. Po wojnie go wywłaszczono, a „we dworze” zamieszkali pracownicy Państwowego Gospodarstwa Rybnego. Oj, nie mieli oni większego szacunku dla spuścizny. Dworek zasadniczo podupadł. Dopiero w 1988 roku kompletnie zniszczoną budowlę nabyli Maria i Marek Kwiatkowscy. Wcale to łatwe nie było, bo pan Marek w tym celu musiał skończyć kurs rolny i stać się rolnikiem pełną gębą, bo grunty wokół właśnie były rolne. I zaczęli go remontować. Nałożono nowy dach ze struganego wióru, Wymieniono – cóż było począć – część okien i drzwi. Za to, gdzie to było możliwe, zachowano stare drewniane podłogi. No i udało się przywrócić dawny wygląd dworu. Dwór, już jako obiekt muzealny, otwarto dla zwiedzających w 1993 roku, w 250 rocznicę istnienia dworu. Widać ogromny wysiłek garstki pasjonatów, którzy robią co mogą, żeby dwór dworem był 😉 Poza nielicznymi wyjątkami umeblowano go sprzętami z epoki otrzymanymi od fanów, udało się także odkupić część mebli i wyposażenia od okolicznych rolników.

 

 

AV5C8131 AV5C8134

Skansen, a w nim…

Dwór z 1743 roku to Old Force One całości. Ale wokół niego ustawiono kilkanaście naprawdę niesamowitych obiektów, tworząc bardzo klimatyczny, inny od innych skansen. Inność polega na tym, że nie próbowano tu odtworzyć układu charakterystycznej dla danego regionu wsi. Tutaj twórcy poszli autorsko: w centrum stoi, jak stał, oryginalny dwór Cieszkowskich w oryginalnym parku, a w sąsiedztwie – ładnie skomponowanym – zobaczymy kolejny dwór wiejski, nieco mniejszy i młodszy, chwilowo bez ekspozycji wewnątrz (za to na jego belkach z tyłu widać jeszcze charakterystyczne numery oznaczające poszczególne elementy w celu złożenia całości na nowym miejscu. No IKEA normalnie! ;). A do tego dwa dworki miejskie z Siedlec z połowy XIX w, oficynę dworską (leśniczówka z piwniczkami), obrośniętą mchem lodownię, stajnię, osiemnastowieczną dzwonnicę, plebanię, wikarówkę, organistówkę, maneż, stodołę, wiatrak holenderski z Ostrówka, który zachował stary mechanizm, a także kuźnię z wozownią, drewnianą kapliczkę i, oczywiście, kilka chałup wiejskich. A po drugiej stronie drogi, przy parkingu, zobaczycie dodatkowe dwa rarytasy – duże drewniane domy miejskie z XIX.

 

AV5C8145 AV5C8148

 

Pornografia, czyli flirt z X muzą…

W skansenie w Suchej (ze szczególnym uwzględnieniem dworku) kręcono kilka filmów fabularnych, m.in. “Pornografię” Jana Jakuba Kolskiego (2004), “Śluby panieńskie” Filipa Bajona (2011), czy “Bitwy warszawskiej” Jerzego Hoffmana (2011). Co ciekawe, zauroczone ekipy filmowe zostawiały w dworku niektóre rekwizyty z epoki, np. żyrandole, etc. Prawda czasu = Prawda ekranu? 😉

 

AV5C8171 AV5C8190 AV5C8192

 

AV5C8206 AV5C8219 AV5C8221 AV5C8254 AV5C8265 AV5C8268 AV5C8278 AV5C8293 AV5C8302 AV5C8303 AV5C8315 AV5C8338 AV5C8358 AV5C8430 AV5C8434 AV5C8465 AV5C8481

 

podziel się, nie bądź sknera 😉Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterPin on PinterestShare on LinkedInEmail this to someonePrint this page

Written by mereczonthego

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *