Odpoczywać to ja mogę w domu, wakacje są od tego, żeby się zachwycać :)

Na nasze pierwsze  poważniejsze mereczowe wakacje wybraliśmy się rzucić oko na Maroko. Wcześniej owszem, jeździliśmy w góry, albo nad morze i owszem, zaliczaliśmy tam sporą dawkę zachwytów, lecz im dalej, tym więcej nas dziwi i zaskakuje, tym bardziej jesteśmy oszołomieni…

Tosia miała wtedy trzy lata, więc wydawało nam się, że musimy spędzać wakacje “spokojnie i bezpiecznie”. No i pojechaliśmy. Zakwaterowaliśmy się w kurorcie, poszliśmy na basen i na plażę i… wtedy pojawiło się u mnie właśnie TO pytanie: ALE CO TU SIĘ WŁAŚCIWIE ROBI? Nigdy wcześniej nie byłam na wakacjach z biurem podróży typu “last minute”, “all inclusive” czy inne takie, i owszem, byłam zaskoczona, ale jakoś coś nieszczególnie zachwycona.
Po dwóch dniach dokładnie obeszliśmy całe miasto, jeździliśmy na wielbłądach i wspięliśmy się na górę w Agadirze, i dalej to ja już zupełnie nie wiedziałam, o co w tym wszystkim chodzi. Po co jechać tak daleko, żeby leżeć i czytać książkę? ODPOCZYWAĆ TO JA MOGĘ W DOMU, a skoro przeleciałam już taki kawał świata, to chcę go zobaczyć! Powiem jeszcze, że wykupione mieliśmy trzy tygodnie i miały to być jedne z naszych najlepszych wakacji życia.
I były. Dość szybko podjęliśmy decyzję. Zostawiamy część naszych bambetli w hotelu, wynajmujemy samochód i ruszamy w drogę. I gdy tylko wsiedliśmy do samochodu poczuliśmy ulgę i wolność i nareszcie wakacje 🙂 I w końcu mogliśmy się zachwycać, jechać oszałamiającym wybrzeżem gdzie nas oczy poniosą… AŻ TU NAGLE ZAŚWIECIŁA NAM SIĘ KONTROLKA!  Pokazywała, że kończy nam się benzyna. Tak zaczęła się przygoda… W Maroku nie jest łatwo o benzynę. Stacje są od siebie bardzo oddalone, nie zawsze jest na nich benzyna, często są pozamykane, albo ich właściciele właśnie się modlą. Jakoś w końcu zatankowaliśmy i zupełnie w ciemno pojechaliśmy na północ, na południe, na wschód… I tak zleciały nam wspaniałe trzy tygodnie.
Aleśmy się nazachwycali! A to cudownymi światłami Marakeszu, a to bogactwem przypraw na miejskich targach zwanych soukami, a to rozgwieżdżonym niebem jakiego nigdy wcześniej nie widzieliśmy (no może kiedyś we wczesnym dzieciństwie), na którym wyraźnie odznaczały się zawijasy Drogi Mlecznej, a to wspaniałym meczetem w Casablance, a to wybornymi, świeżymi owocami morza, a to rytami naskalnymi, do których z trudem dotarliśmy mimo napędu 4×4 (właściwie bez pomocy jednego z tubylców nigdy byśmy ich nie znaleźli). Byliśmy i w dżungli, i na pustyni, w miastach zupełnie innych od naszych, gdzie ruch drogowy był dziki. Przeżywaliśmy chwile grozy i zwątpienia, ale przede wszystkim mogliśmy się zachwycać. Rzecz w tym, że nie przeżylibyśmy tego wszystkiego leżąc całymi dniami na plaży lub nad basenem.

Więc “spakuj dziecko do walizki” i w drogę! Żeby zwiedzać, wystarczy zwykła ciekawość świata. W TE WAKACJE POKAŻCIE DZIECIOM COŚ NOWEGO. Pozwólcie im się zachwycić i sami się zachwycajcie. I starajcie się tak robić jak najczęściej do końca życia.

Życie w zachwycie jest szczęśliwsze 🙂 Wystarczy ruszyć pupę!

DSC01604

Marakesz

DSC02097

Casablanca

DSC02141

Casablanca

DSC01622

Marakesz

DSC00901 DSC00907 DSC01201 DSC01246 DSC01362 DSC01366 DSC01378 DSC01387 DSC01456 DSC01635 DSC01679 DSC01750 DSC01836 DSC01897 DSC01902 DSC01911 DSC01974 DSC02002 DSC02033 DSC02036 DSC02104 DSC02150 DSC02195 DSC02274 DSC02283 DSC02285 DSC02334 DSC02358 DSC02369 DSC02374 DSC02413 DSC02444 DSC02463 DSC02483 DSC02509 DSC02545 DSC02585 DSC02586 DSC02596 DSC02670 DSC02702 DSC02734 DSC02739 DSC02743 DSC02762 DSC02777 DSC02782 DSC02787 DSC02805 DSC02909 DSC02945 DSC03009 DSC03043 DSC03050 DSC03073 DSC03076 DSC03132
podziel się, nie bądź sknera 😉Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterPin on PinterestShare on LinkedInEmail this to someonePrint this page

Written by mereczonthego

1 Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Written by mereczonthego

1 Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *