Idziemy na spacer, a tu nagle…

Był 1 sierpnia w Warszawie, po ulicach biegali powstańcy, a o 17 wszystko zamarło. Nie będzie to jednak historia o dzielnych ludziach, którzy zginęli broniąc miasta. Te historie zostawimy historykom. Obchody wybuchu Powstania Warszawskiego są tu jedynie tłem do pewnej podróżniczej anegdotki. A było tak…

Pięknego, sierpniowego popołudnia wybrałyśmy się na warszawski spacerek. Wyszłyśmy z domu położonego nieopodal plaży. Pogrzebałyśmy się w piachu, przepłynęłyśmy promem na drugi brzeg, spędziłyśmy trochę czasu przy fontannach. Następnie wdrapałyśmy się na Starówkę, zapewne zjadłyśmy lody (piszę zapewne, bo zupełnie już tego nie pamiętam), przespacerowałyśmy się po barbakanie, przeszłyśmy przez Stare Miasto, wędrowałyśmy Nowym Światem, obejrzałyśmy palmę na środku ruchliwego skrzyżowania, doszłyśmy do centrum… Aż tu nagle, ni z tego ni z owego, moja pięcioletnia wtedy pociecha pyta: – Mamo, w jakim języku oni tutaj mówią?
Otworzyłam szeroko oczy. Skąd takie pytanie przyszło jej do głowy na własnym, niemalże, podwórku!? Po chwili już wszystko mi wyłożyła. Nie chodziło wcale o to, że przechodnie tego dnia dziwnie wyglądali, ani tego, że trochę inaczej się zachowywali. Chodziło o to, że zwykle, takie intensywnie przyjemne spacery zdarzają się nam najczęściej gdzieś hen daleko, za granicą. I nie przeszkadzało jej, że nie leciałyśmy samolotem, ani nie jechałyśmy godzinami samochodem. Myślała, że jesteśmy w innym kraju, bo czuła się jak w podróży. Normalnie we własnym mieście na takie wycieczki nigdy nie ma czasu, weekendy spędzamy za miastem, a w czasie wakacji szybko wypychamy dzieci do babć i na obozy, żeby się nie nudziły. I obiecywałam sobie, że w takim razie takie “holiday sightseeing tours” we własnej okolicy muszę im robić częściej. Ale mi się nie udało.

A jeśli ktoś koniecznie chce zobaczyć co się tamtego dnia działo, zapraszam na film 🙂 Jak zobaczycie, moje miasto mówi mi w nim “MIŁO CIĘ WIDZIEĆ”, a powinno było jeszcze dodać ironiczne “NARESZCIE”!

podziel się, nie bądź sknera 😉Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterPin on PinterestShare on LinkedInEmail this to someonePrint this page

Written by mereczonthego